środa, 18 września 2013
Prognozy się sprawdzają
Nie wiem naprawdę, czy to spiskowa teoria dziejów, czy sprawka "Illuminatów" czy innych rodzin rządzących tym światem, ale wszystkie prognozy przedwakacyjne - spadek cen złota i srebra, wzrosty na giełdach, ogłaszanie końca kryzysu, no i znacznie więcej pracy od września - wszystko to sprawdziło się tak ściśle, że właściwie nie mam czasu na żadną rozrywkę... Pracę trzeba szanować, nawet jeśli profity nadchodzą później, ale mogło się to rozłożyć równomierniej... ;)
Etykiety:
ceny złota,
hossa,
illuminaci,
koniec kryzysu,
kryzys,
teorie spiskowe,
wzrosty giełdowe
